Wersja polska English version

Wiadomości stare, nowe i najnowsze

26 września 2006 r.

Wreszcie po długich miesiącach oczekiwania, poszukiwania części i gromadzenia pieniędzy, zbliża się coraz większymi krokami termin rozpoczęcia kapitalnego remontu pierwszej z moich garbusek - najmłodszej rocznikowo Warszawy 201. Skontaktowałem się już z blacharzem, prawdziwym miłośnikiem starych samochodów i, jak wynika ze słów Bryana-Mavericka, fachowcem pierwsza klasa. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, zimą lub na przedwiośniu garbuska trafi do jego zakładu po uprzedniej starannej rozbiórce i dokładnym wypiaskowaniu do gołej blachy. Tymczasem jednak sprzedałem mu moją drugą Warszawę 201 (kilka jej zdjęć, wykonanych dzisiaj, znajdziecie w tej galerii), uzyskując wcześniej obietnicę, że nie wyląduje w hutniczym piecu - w najgorszym razie zostanie honorowym dawcą organów. Sądziłem, że to śmiertelnie chora babunia, ale po zamontowaniu nowych kół zaczęła wyglądać nawet nieźle. Oby jeszcze kiedyś wyjechała o własnych siłach na drogę!

19 grudnia 2005 r.

Ależ ten czas leci... Miałem nadzieję, że jeszcze tej jesieni ruszy remont mojego najnowszego nabytku (to właśnie Warszawa 201 pójdzie na pierwszy ogień), a tymczasem już nadeszła zima. Jak to zwykle bywa, brutalna rzeczywistość zmusiła mnie do zweryfikowania planów i odłożenia rozpoczęcia prac na początek przyszłego roku. Grunt, aby nie tracić zapału i optymizmu, a z tym u mnie na razie żadnych problemów nie ma. Tymczasem jednak udało mi się dokonać aktualizacji działów "Ciekawostki" (dodałem znaczki autorstwa Czesława Słani i tapety z kampanii promocyjnej Fanty) oraz "W sieci" (tutaj kilka nowych adresów).

6 września 2005 r.

Mając chwilę wolnego czasu, stworzyłem nowy dział "Warszawa w sztuce". Znalazły się w nim obrazy znanego malarza i grafika Jacka Yerki, laureata prestiżowej nagrody World Fantasy Award i wielkiego wielbiciela garbatej Warszawy. Artysta jest zakochany w tych pięknych samochodach do tego stopnia, że wielokrotnie wykorzystywał motyw garbuski w swoich pracach. Jeśli znacie innego artystę-miłośnika Warszaw, dajcie znać. Postaram się zamieścić informację o nim i jego twórczości na mojej stronie. A tymczasem zapraszam do czytania i oglądania.

25 sierpnia 2005 r.

W ostatnim czasie nastąpiło kilka poważnych zmian. Pierwsza dotyczy mojego stanu posiadania - dziś zostałem właścicielem świetnie zachowanej Warszawy 201 z końca produkcji garbusek - wyjechała z Żerania między 1962 a 1964 rokiem. Kilka jej zdjęć jest już w "Galerii". Auto jest niemal kompletne (co więcej, oprócz oryginalnego silnika dolnozaworowego ma również zapasowego "górniaka"), niestety z braku dokumentów nie wiem jeszcze nic o jej losach, nie znam także dokładnej daty produkcji. W pakiecie dostałem również drugą Warszawę 201 z 1960 roku, która niestety jest w stanie agonalnym i prawdopodobnie wkrótce, po oddaniu niektórych organów do transplantacji, dokona żywota w hutniczym piecu.
Przy okazji zmieniła się także szata graficzna tej strony. Mam nadzieję, że warszawa.sitesled.com po liftingu będzie Wam się podobała. Wszelkie uwagi na temat funkcjonowania strony proszę zgłaszać na maila.
Niezmienny pozostaje natomiast stan obu moich pozostałych Warszaw. Permanentny brak wolnego czasu sprawia, że termin rozpoczęcia remontu chociaż jednej z nich wciąż nie jest ustalony. Mam nadzieję jednak, że prace renowacyjne ruszą jeszcze tej jesieni. Pytanie brzmi tylko: od której Warszawy zacząć?

12 czerwca 2005 r.

Wiosna przyszła, a moje Warszawy... niestety, jak stały, tak stoją. Inne obowiązki zmusiły mnie do przesunięcia na później terminu rozpoczęcia renowacji. Nie był to jednak czas stracony. Udało mi się zgromadzić trochę części zamiennych, zdobyć więcej wiedzy o Warszawach, nawiązać nowe kontakty. A propos części - stworzyłem nową podstronę "Szukam, kupię...", na której znajduje się lista poszukiwanych przeze mnie części. Oczywiście nie jest kompletna i będzie uzupełniana w miarę, jak w trakcie remontu będa pojawiać się niewidoczne obecnie braki i uszkodzenia. Mam nadzieję, że rozbiórka Warszawy M20 rozpocznie się w przyszły weekend, więc może już wkrótce pojawią się nowe zdjęcia.

16 marca 2005 r.

Sporo czasu minęło od poprzedniej aktualizacji, ale mroźna zima nie sprzyja podejmowaniu żadnych prac przy moich garbuskach, stojących w nieogrzewanej hali, więc nie bardzo było o czym pisać. Mam nadzieję, że wiosną rozpocznie się remont Warszawy M20, a tymczasem gromadzę części zapasowe i wzbogacam swoją stronę. Dzisiaj zreorganizowałem nieco układ linków do podstron. Zamieszczam też kompletny dział konkurs "Sen o Warszawie", w którym prezentuję projekt współczesnej Warszawy autorstwa Kamila Łabanowicza. Wkrótce zapełnię treścią działy "Historia samochodu", "Literatura" i "Ciekawostki". Zapraszam do oglądania.

9 stycznia 2005 r.

Dzisiaj dodałem link do strony poświęconej pięknie odrestaurowanej Warszawie M20 z 1956 roku. Jak się patrzy na tak starannie (choć niezupełnie zgodnie z oryginalnym stanem) wyremontowaną garbuskę, to aż chce się pójść do garażu i wziąć do roboty przy własnych Warszawach...

12 grudnia 2004 r.

Od dzisiaj moja strona jest dostępna również dla internautów anglojęzycznych. Tego wymaga regulamin serwera, na którym znajduje się ta strona, ale być może dzięki temu grono ludzi, którzy poznają ten wspaniały samochód, powiększy się o przynajmniej kilku obcokrajowców. Jeszcze nie wszystkie działy zyskały angielską wersję, ale mam nadzieję, że wkrótce tak się stanie. Jeśli dostrzegacie jakieś błędy gramatyczne lub językowe w angielskiej wersji strony, proszę o kontakt.

3 grudnia 2004 r.

Zgodnie z zapowiedzią o blisko 50 zdjęć Warszawy 200 powiększa się dzisiaj "Galeria". Zapraszam do zwiedzania i dzielenia się uwagami na temat tej garbuski. Jak widać jest w dużo gorszym stanie niż moja M20, ale o tym pisałem już wcześniej w dziale "Historia". Na pewno jednak nadaje się do tego, aby ją odremontować i wkrótce znów wyruszyć nią w trasę... Poza tym zmieniłem dzisiaj nieco layout strony głównej, umieszczając na niej zdjęcie Warszawy 200 i kilka słów o zawartości strony.

30 listopada 2004 r.

Sporo czasu minęło od poprzedniej aktualizacji strony, ponieważ poszukiwania byłych właścicieli moich aut utknęły w martwym punkcie. Wszystkie namiary na nich, które posiadam - poza jednym - okazują się nieaktualne. To komplikuje sprawę ustalenia oryginalnego wyglądu obu garbusek, ale nie zamierzam składać broni. Tymczasem dorzuciłem do działu "Dane techniczne" schemat klasycznej Warszawy M20 (schemat Warszawy 200 umieszczę w niedalekiej przyszłości). Na dniach na stronie pojawią się również zdjęcia mojej Warszawy 200.

17 listopada 2004 r.

Wśród bywalców forum Lowridera.pl pojawił się właściciel Warszawy M20, która z taśm FSO zjechała zaledwie pięć dni przed oficjalnym debiutem zmodernizowanego modelu 57 (przypominam datę: 15 maja 1957 r.). Na zdjęciach swojej garbuski, które zamieścił na forum, widnieje klasyczna M20, bez śladu poważniejszych przeróbek. Jego samochód jest o około 3 miesiące i dokładnie 1010 egzemplarzy młodszy od mojej czarnej Warszawy. A to oznacza, że mocno zmalało prawdopodobieństwo, iż moja garbuska jest jakąś przejściówką i czeka mnie dużo więcej pracy przy przywracaniu jej oryginalnego wyglądu niż sądziłem. Prawdopodobnie trzeba będzie wymienić m.in. całą obecną atrapę na "pobiedowską", obręcz kierownicy z dwuramiennej na trójramienną, znaczki FSO na M20 na masce i desce rozdzielczej, klamki, tylny zderzak i reflektory, kierunkowskazy... Ale twardym trza być!

11 listopada 2004 r.

Dzisiaj strona została przeniesiona pod nowy adres: warszawa.sitesled.com, ponieważ nazwa poprzedniej strony (m20.sitesled.com) nie odpowiadała w pełni jej zawartości - wszak strona poświęcona jest nie tylko Warszawie M20, ale również modelowi 200. Przy okazji zmieniłem nieco wygląd strony i zaktualizowałem dział "Dane techniczne". Pracuję nad tym, aby wkrótce w "Galerii" pojawiło się przynajmniej kilka fotek mojej Warszawy 200.

5 listopada 2004 r.

Do "Galerii" dorzuciłem zeskanowane dowody rejestracyjne mojej Warszawy M20. Być może na ich podstawie ktoś pomoże mi w ustaleniu historii tego samochodu? Jeśli tak, czekam na maila albo kontakt przez gadu-gadu. Niestety, nie mam żadnego dokumentu związanego z drugą moją garbuską.

4 listopada 2004 r.

Wczoraj oglądaliśmy moje Warszawy z Bryanem-Maverickiem z Wrocław Oldcar Club, który wysunął podejrzenie, że czarna garbuska jest prawdopodobnie mocno z przodu przerobiona, być może z powodu wypadku. Trudno ocenić, jaki zakres prac został przy niej wykonany i które elementy zostały wymienione, ale chyba nie wszystko jest w niej oryginalne, jak na początku sądziłem. Cóż, będziemy się na tym zastanawiać w czasie demontażu samochodu. Tymczasem wciąż szukam jego poprzednich właścicieli.
I jeszcze jedna, ważniejsza sprawa! Moja druga Warszawa nie bedzie dawcą organów, ale również będzie remontowana! Bryan-Maverick z Wrocław Oldcar Clubu umocnił mnie w przekonaniu, że kremowa garbuska jest w zbyt dobrym stanie, aby po wypruciu z niej wnętrzności pociąć resztę na żyletki. Oczywiście będzie musiała dłużej poczekać na powrót do czasów swej świetności, ale na 99% zostanie odrestaurowana. Wkrótce postaram się wrzucić do "Galerii" jej fotki.

2 listopada 2004 r.

Uruchomiłem podstronę "Historia auta" poświęconą losom moich Warszaw oraz zmieniłem nieco strukturę "Galerii". Staram się dotrzeć do byłych właścicieli obu moich garbusek, ale na razie bez skutku. W międzyczasie buszuję po bibliotekach w poszukiwaniu starych gazet, czasopism i książek, w których szukam wszelkich informacji poświęconych modelom M20 i 57.

22 października 2004 r.

Premiera tej strony internetowej. Jest skromna, bo nie zależy mi na żadnych efektownych fajerwerkach - ma być przede wszystkim czytelna i aktualna. Postaram się, aby była regularnie i często aktualizowana (szczególnie działy "Galeria" i "Wiadomości"), i mam nadzieję, że okaże się pomocna wszystkim, którzy podobnie jak ja kochają Warszawy.

21 października 2004 r.

Od prawie miesiąca zastanawiam się z innymi "warszawiakami", jak oryginalnie wyglądała moja Warszawa. Na podstawie numeru nadwozia/podwozia z dowodu rejestracyjnego ustaliliśmy, że wyjechała z z Żerania prawdopodobnie w lutym 1957 roku, więc jest to na 99 procent model M20. Ale ponieważ od 1955 roku szykowano się w FSO do poważnej modernizacji samochodu (unowocześniona Warszawa weszła do produkcji 15 maja 1957 roku pod nazwą "model 57", później zmienioną na "model 200"), pojawiło się pytanie, czy moja garbuska nie jest przypadkiem modelem przejściowym. Dyskusja na ten temat trwa na forum Lowrider.pl w dziale "FSO Warszawa".
Zamierzam skontaktować się z poprzednimi właścicielami mego auta, aby ustalić zakres dokonanych przez nich zmian, chociaż przypuszczam, że nie będzie to łatwe zadanie.

14 października 2004 r.

Znakomite wiadomości! Wojtas z Wrocław Oldcar Club po obejrzeniu Warszawy stwierdził, że jej stan w skali od 1 do 10 ocenia na... 11! Dodał, że Warszawy przed renowacją w tak dobrej kondycji jeszcze nigdy nie widział. Bez dwóch zdań jestem wielkim szczęściarzem.
Ale co najważniejsze: być może remont garbuski ruszy jeszcze tej jesieni i jest duża szansa, że latem przyszłego roku wyjedzie ona w pierwszą w swoim drugim życiu przejażdżkę. Wielkie dzięki, Wojtas!

10 października 2004 r.

Spotkanie z członkami Wrocław Oldcar Club pod wrocławską Halą Ludową w chłodne niedzielne popołudnie - fajni ludzie i super auta. Dzięki niemu moja żona, sceptyczna wobec kosztownych planów przywrócenia mojej Warszawie pierwotnego wyglądu, diametralnie zmieniła zdanie. Będąc pod wrażeniem srebrnego pick-upa Wojtasa wyraziła nawet chęć zakupienia i wyremontowania podobnej Warszawy! A wieczorem na gadu-gadu zrobiła sobie opis "Ale mamy śliczne "nowe" autko!!!".
Spotkanie zaowocowało też umową z Wojtasem, że na dniach pomoże mi dokładniej ocenić stan mojej garbuski.

4 października 2004 r.

Drugie oględziny Warszaw, tym razem z aparatem fotograficznym. Razem z kolegą wypychamy czarną Warszawę na środek hali (toczy się bardzo swobodnie) i przez godzinę zaglądamy do każdego jej zakamarka. Potwierdzają się moje przypuszczenia, że auto jest w bardzo dobrym stanie i nie ucierpiało zbytnio w czasie powodzi. Wolę jednak, by fachową ocenę kondycji mojej garbuski wydali bardziej ode mnie doświadczeni posiadacze Warszaw.
Efekty sesji fotograficznej z tego dnia można obejrzeć w dziale "Galeria".

3 października 2004 r.

W dokumentach, które otrzymałem od poprzedniego właściciela, wyczytałem, że czarna Warszawa została wyprodukowana w 1957 roku. Kawowa garbuska zjechała z taśmy produkcyjnej fabryki na Żeraniu dwa lata później. Prawdziwe oldtimery!
W teczce z papierami znalazłem też m.in. oryginalną kartę paliwową z początku lat 80. z niewyrwanymi jeszcze kuponami na zakup benzyny (kto pamięta realia poprzedniej epoki, będzie wiedział, o co chodzi).

30 września 2004 r.

Pierwsze oględziny obu Warszaw. Garbuski są pokryte grubą warstwą kurzu i widać na nich wyraźnie linię, do której sięgała woda podczas powodzi w lipcu 1997 roku (niestety, obie były zatopione). Na szczęście oba auta szybko wyschły i od tamtego czasu stały pod dachem, więc wilgoć nie zaszkodziła im zbyt mocno.
Czarna Warszawa (oryginalnie niebieska), która do powodzi była na chodzie, na pierwszy rzut oka wydaje się być w bardzo dobrym stanie. Brakuje jej drobnych elementów (m.in. wycieraczek, "słoneczek", lusterek, listew bocznych, oryginalnych opraw reflektorów), widać też efekty kilku przeróbek dokonanych przez poprzednich właścicieli (m.in. przeniesienie drążka skrzyni biegów na podłogę), ale najważniejsze rzeczy - blachy nadwozia i silnik - wyglądają świetnie. Kusi, żeby ją odpalić (w bagażniku znalazłem oryginalną korbę!), ale nie robimy tego, by nie zatrzeć prawdopodobnie zalanego wewnątrz wodą silnika.
Druga Warszawa, w kolorze kawy z mlekiem, jest w znacznie gorszej formie: nie ma kół, brak jej wielu elementów deski rozdzielczej i silnika, drzwi i kanapy są zdemontowane, a większość blach zżarła rdza. To właściwie wrak samochodu, więc czeka ją chyba tylko los dawcy organów - wiele części z niej nadaje się do wykorzystania przy renowacji innych Warszaw. Choć kto wie...
Oprócz tego w hali odnalazłem wiele części zapasowych do Warszawy, m.in. zupełnie nowe przednie i tylne błotniki. Fajnie, przydadzą się.

28 września 2004 r.

Wreszcie spełniło się moje marzenie! Tego dnia podczas rodzinnego obiadu z okazji urodzin siostry mojej żony nagle i nieoczekiwanie stałem się właścicielem dwóch Warszaw z końca lat 50.! Więcej informacji na temat okoliczności tego szczęśliwego wydarzenia wkrótce w dziale "Historia".

© Copyright by Phooryz 2004 All rights reserved